piątek, Listopad 19th, 2010

Listy do świętego Mikołaja – czyli o czym dzieci marzą

Coraz większymi krokami zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. To czas, w którym życie płynie inaczej, jakby wolniej, jesteśmy radośni i pozytywnie nastawieni do otaczającego nas świata, mniej się denerwujemy, mimo obowiązków, jakie wiążą się ze świątecznymi przygotowaniami. Ktoś jednak cieszy się z tego czasu znacznie bardziej. To oczywiście dzieci, które przedświąteczny czas spędzają na rozmyślaniu o dniach wolnych od szkoły, a przede wszystkim o prezentach, które chciałyby dostać.

Od wieków dużą popularnością cieszą się listy do Świętego Mikołaja. Dzieciaki, wierząc, że to On przynosi wymarzone podarunki, robią długą listę tego, co chciałyby dostać. Następnie adresują ją i przekazują rodzicom, którzy zobowiązują się dostarczyć wykaz marzeń do adresata. Trzeba jednak pamiętać, że Mikołaj ma przed świętami mnóstwo pracy dlatego nie warto czekać na zamówienie podarunków do ostatniej chwili, bo może się zdarzyć, że nie będzie miał on wystarczająco dużo czasu na realizację, dzieci wówczas nie dostaną tego, o czym marzyły i sprawi im to zawód. A przecież nie chcemy, aby ktokolwiek w czasie świąt chodził smutny. Dlatego warto już teraz pomyśleć, o czym marzymy i jaki podarunek spełniłby nasze oczekiwania.

Najczęściej zamawianymi prezentami przez dzieci są zabawki. Dziewczynki zwykle proszą o laki Barbie, domki dla lalek, maskotki, chłopcy natomiast wolą dostać coś bardziej męskiego, np. miniaturkę ulubionego samochodu, grę komputerową czy klocki Lego. Zdarzają się także bardziej nietypowe życzenia, np. maluchy proszą Mikołaja o braciszka lub siostrzyczkę. Trudno wówczas wytłumaczyć im, że nie zawsze taka prośba może zostać spełniona. Nieodzownym towarzyszem wszystkich prezentów są natomiast słodycze, których dzieciaki dostają cała masę. Mikołaj chciałby spełnić wszystkie marzenia maluchów (oczywiście te realne), jednak nie zawsze jest to możliwe. Trzeba zatem cieszyć się z tego, że w ogóle o nas pamiętał i liczyć na to, że za rok dostaniemy dokładnie to, o co poprosiliśmy. Oczywiście, pod warunkiem, że będziemy grzeczni.

Podziel się z innymi
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz
  • Wykop
  • Twitter
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.