Posts Tagged ‘dziadek mróz’

Grudzień 9th, 2010

Święty Mikołaj kontra Dziadek Mróz

Myśląc o nadchodzących świętach, najczęściej zastanawiamy się nad tym co przyrządzić na wieczerzę wigilijną jak udekorować choinkę, jakie prezenty kupić oraz jakie sami dostaniemy. Rzadko jednak zastanawiamy się nad historią świąt, a tym bardziej nad tradycją wręczania sobie prezentów. Wiemy, że przynosi je Święty Mikołaj, a przynajmniej chcemy, aby wierzyły w to nasze dzieci. Może warto jednak poznać historię owego darczyńcy. Według legend i podań Święty Mikołaj, czyli podstarzały dziadek z brodą i ubrany w  czerwony strój przynosił dzieciom prezenty w okresie bożonarodzeniowym. Obchodzony 6 grudnia dzień Świętego Mikołaja jest wspomnieniem św. Mikołaja, biskupa z Miry. Biskup ten słynął ze swej szczodrości, bowiem cały swój majątek rozdał biednym. Dlatego też, na wzór tego świętego, dzisiejszy Święty Mikołaj tak hojnie roznosi wszystkim prezenty. Obecnie wizerunek Świętego Mikołaja jest nieodzownym towarzyszem każdych Świąt Bożego Narodzenia, chociaż obraz ten stał się mocno komercyjny. Wiele reklam wykorzystuje postać Mikołaja, jako pewnego rodzaju wabik na potencjalnych klientów. Osoba ta jednak jest niezwykle ważna szczególnie dla dzieci, które co roku, 6 grudnia, wyczekują starca z brodą i prezentów, które od niego dostaną. Aby nie odbierać dzieciom nadziei, ojcowie bądź wujkowie przebierają się w strój Mikołaja i  wręczają pociechom wymarzone podarunki. Na kartach historii zapisał się także Dziadek Mróz, czyli rosyjski odpowiednik naszego, polskiego Mikołaja. Ta postać jednak wręcza prezenty dzieciom w Nowy Rok, ale nie tylko to różni go od naszego darczyńcy. Także jego strój wygląda inaczej. Dziadek Mróz ma najczęściej na sobie futrzaną czapkę, a nie czapę z pomponem, długi kożuch, ale niekoniecznie czerwony (co jest normą u naszego Mikołaja), najczęściej biały bądź błękitny, długą brodę, renifery zastąpione są trojką, czyli pojazdem konnym, często pojawia się w towarzystwie córki, natomiast Mikołajowi towarzyszą elfy, a do domów wchodzi nie kominem, lecz przez drzwi. Z całą pewnością nasz Mikołaj jest dużo bardziej barwny niż Dziadek Mróz, jednak dla dzieci i tak najbardziej się liczy to, aby przynosił wymarzone prezenty.